«

»

Wrz 25

Terapia logopedyczna w domu: ćwiczenia oddechowe

U wielu uczniów, którzy borykają się z wadą wymowy obserwujemy dysfunkcję oddychania czyli nieprawidłowy tor oddechowy.

Oddychanie to jedna z podstawowych funkcji naszego organizmu mająca ogromny wpływ na rozwijanie się mowy u dziecka.

Uchylona buzia w trakcie niemówienia, oddychanie przez usta mogą być przyczyną przetrwałego dziecięcego sposobu połykania, braku pionizowania się (unoszenia) czubka języka do podniebienia (co jest kluczową umiejętnością przy realizacji większości głosek!), wad zgryzu i nieprawidłowej budowy podniebienia. Celem ćwiczeń oddechowych jest:

-korekcja toru oddechowego [w trakcie mówienia: wdech nosem, wydech ustami]

-pogłębienie oddechu

-aktywizacja przepony

-wydłużenie fazy wydechowej

-zwiększenie pojemności życiowej płuc

-wzmocnienie mięśni oddechowych

-usunięcie nadmiernego napięcia mięśniowego

-relaksacja

Terapia logopedyczna często jest długim procesem, nie wystarczą tylko ćwiczenia w gabinecie. Praca w domu z rodzicem jest nieodłącznym elementem terapii i dzięki wysiłkowi, który włożycie Państwo w te czynności dziecko szybciej zostanie wyprowadzone.

Poniżej prezentujemy kilka prostych i ciekawych ćwiczeń, które dzieci poznają w naszym gabinecie logopedycznym, a które warto powtarzać z nimi w domu.

1. Burza w szklance wody

  • Do połowy wysokości wąskiej szklanki wlewamy ciepłą wodę.
  • Do wody nalewamy kilka kropli mydła w płynie
  • Tak przygotowany roztwór mieszamy aby składniki się połączyły
  • Do roztworu wkładamy rurkę i dmuchamy.

UWAGA!

Wdech bierzemy bezwzględnie nosem, usta i język ułożone są blisko rurki, nie uchylają się w trakcie dmuchania.

  • Gdy w szklance pojawi się piana dmuchamy tak długo aby „wylała” się na blat stołu.
  • Gdy na blacie stołu są bańki, delikatnie wkładamy w nie rurkę i dmuchamy delikatnie, aby je powiększać.

2. Wierszyki na jeden oddech:

Nabieramy powietrze nosem i na jednym oddechu mówimy tekst:

„Kura”

Siedzi kura w koszyku, liczy jaja do szyku: jedno jajo, drugie jajo, trzecie jajo…

I liczymy do tylu, do ilu potrafimy najwięcej:)

„Rosół”

Siedzi chłop przy stole liczy oka w rosole: jedno oko, drugie oko, trzecie oko…

„Wrony”

Pierwsza wrona bez ogona, druga wrona bez ogona, trzecia wrona bez ogona…. a trzynasta ogoniasta!

Wierszyki na jednym oddechu są bardzo popularną i niezwykle lubianą przez dzieci zabawą. Można zaproponować na przykład wpisywanie rekordów: do ilu uda się policzyć najwięcej każdego dnia lub na każdych zajęciach. Zachęcam również dorosłych do wspólnych zabaw z dziećmi:)

3. Lewitujące kolory

  • Przygotowujemy kartkę papieru/papierowy talerzyk i malujemy na nim markerem 8 średniej wielkości kółek.
  • Z kolorowych papierów wycinamy koła o tej samej wielkości co okręgi namalowane na papierze markerem.
  • Przy pomocy słomki przenosimy kółeczka na papierowy talerzyk. Kółeczka nie muszą być idealnie położone na wyznaczonych polach.

                                                                                                                                                                      Joanna Szymańska

logopeda