«

»

Lis 29

Kilka słów o emocjach

emocje

W psychologii na temat emocji napisano wiele. Jest to temat nurtujący badaczy, gdyż emocje wiążą się z wieloma aspektami w życiu człowieka. W tym krótkim artykule chcę się skupić na kilku pytaniach: „Jakie funkcję spełniają emocje w życiu człowieka? Dlaczego odczuwamy różne stany emocjonalne i czy mogą nam one służyć?” Chcę także poruszyć kwestię emocjonalności u dzieci.

Emocje w naszym życiu mają wiele funkcji. W psychologii podkreśla się ich funkcję motywacyjną, czyli pobudzanie do działania, wywoływanie „dążenia do” odczuwania np. zadowolenia, bądź wywoływanie „dążenia od” poprzez unikanie bodźców szkodliwych. Czyli emocje, takie jak np. szczęście, dają nam informację zwrotną o działaniu zgodnie z założonymi celami. Z kolei emocje, jak np. złość czy strach, informują o zbliżaniu się do celów niezgodnych z wewnętrznymi dążeniami . Reakcje emocjonalne informują także, że dane zdarzenie jest dla nas bardzo istotne. W psychologii podkreśla się, że dużo lepiej zapamiętujemy wydarzenie, jeśli wiążą się z nim emocje.  Na przykład, jeśli będziemy sobie przypominać, co się stało w trakcie ostatniego roku, to dużo łatwiej przypominamy sobie wydarzenia związane z radością, złością czy smutkiem niż to, jaki ubiór mieliśmy dwa miesiące temu.

Emocje mogą mieć wpływ na uczenie się oraz pamięć. Myślę, że każdy z nas będzie kojarzył sytuację, w której pisze egzamin i nagle zapomina całej wiedzy…. jest to bezpośrednio związane ze stresem. Najkrócej mówiąc funkcją stresu jest przygotować organizm do walki – ma być to doświadczenie mobilizujące. Jednakże jeśli stres jest zbyt duży dla nas, przestaje spełniać swoją rolę.

Moim zdaniem, jedną z rzeczy najbardziej zasługujących na uwagę w kwestii emocjonalności człowieka jest to, że jeśli emocje mają spełniać funkcje przystosowawcze do wymagań życia, to człowiek potrzebuje dwóch zdolności do koordynowania zachowania społecznego. Jest to umiejętność komunikowania swoich stanów emocjonalnych oraz umiejętność rozszyfrowania odczuć innych osób. Tutaj należy zwrócić szczególną uwagę na fakt, że reakcje emocjonalne nie są podyktowane czysto biologicznie, ale uczone w trakcie indywidualnych doświadczeń ludzkich. Na szczęście z pomocą w kodowaniu oraz dekodowaniu różnych stanów emocjonalnych przychodzi biologia. Według Paula Ekmana ludzie stosują i rozumieją ekspresję twarzy, która jest rozpoznawalna niezależnie od kultury i wykształcenia. Kultura z kolei określa, kiedy można przejawiać dane emocje  oraz jaka jest stosowność przejawiania pewnych emocji. Ekman w badaniach wyróżnił 6 podstawowych emocji rozpoznawanych w różnych częściach globu(na obrazku poniżej w górnym rzędzie są to kolejno radość, smutek, strach, natomiast w dolnym: złość, zaskoczenie i wstręt) .

Zastanówmy się zatem jak często zdarza się nam zaprzeczać stanom emocjonalnym naszych dzieci? Na przykład dziecko z płaczem wykrzykuje, że się boi, a my mu mówimy : „Nie wcale się nie boisz?” Dziecko wprost mówi, że jest złe, a my mówimy: że nie jest albo że nie ma powodu do złości… Czy ktoś przeczy doznaniom emocjonalnym osób dorosłych? Niekoniecznie, raczej uznaje się, że osoba dorosła, jeśli coś przeżywa, to rzeczywiście tak jest. Jak jest z kolei w przypadku dzieci? Myślę, że warto uznać, iż dzieci doświadczają stanów emocjonalnych w zależności od swoich doświadczeń czy też wieku rozwojowego (np. lęk przed ciemnością pojawia się zwykle około 3 roku życia, około 7 roku życia lęk przed brakiem akceptacji innych ludzi) i ich odczucia należy uszanować.

Nie chciałabym być jednak źle zrozumiana – fakt, że akceptuję emocje dziecka, nie oznacza dla mnie jako osoby dorosłej przyzwolenia na  zachowania destrukcyjne bądź autodestrukcyjne. Nie oznacza też dla mnie wymówek, że dziecko może się zachowywać tak, a nie inaczej, bo wyraża swoje emocje. W toku socjalizacji wszak chodzi o to, aby nauczyć się wyrażać swoje ”Ja”, nie powodując krzywdy innym, zgodnie z naszą kulturą. To powinniśmy dzieciom tłumaczyć.

Chciałabym podkreślić, że powinniśmy, jako osoby dorosłe uszanować fakt, iż dziecko się rozzłościło bądź też przestraszyło albo zasmuciło nawet jeśli powód wydaje nam się irracjonalny. Trzeba rozmawiać na ten temat z dzieckiem. Nie należy przeczyć jego uczuciom, a raczej je wyjaśniać.Warto zapytać, czy w tej sytuacji jakoś możemy pomóc (szczególnie jeśli dziecko nie radzi sobie z emocjami lub napięciem). Poszukać wspólnych rozwiązań. Możemy też jako rodzice mówić, jak my odbieramy zachowania naszego dziecka tak aby dziecko miało informację zwrotną, o tym jak jego zachowania mogą być postrzegane. Procesy emocjonalne mają wiele ważnych funkcji w życiu człowieka, zarówno przystosowawczą jak i społeczną. Myślę, że warto zadbać o tę sferę u naszych dzieci.

 

Poniżej tablica z 6 podstawowymi emocjami (źródło; Internet):

 emocje1

 Literatura: Zimbardo Phillip G. (2004); Psychologia i życie; Wyd. Naukowe PWN.

psycholog skolny

Małgorzata Miziak